kot black
|

🖤 Przestańmy straszyć czarnymi kotami! O tym, dlaczego „Black Cat” nie jest słówkiem na Halloween 🙅‍♀️

Przeglądam nauczycielskie grupki na Facebooku i widzę to nagminnie – kolejne flashcardy, kolejne zadania, gdzie obok „ghost”, „witch” i „bat” dumnie (i krzywdząco!) widnieje „black cat”. Serio? Kot jako słówko, które ma budzić grozę?

Dlaczego to mnie wkurza (i dlaczego to powinno wkurzać też Ciebie!)

To nie jest tylko kwestia mojej miłości do kotów, choć to oczywiście numer jeden. To kwestia odpowiedzialności i świadomości, którą powinniśmy przekazywać naszym uczniom. Dla mnie ten trend jest szkodliwy z kilku konkretnych powodów:

1. Utrwalanie szkodliwych przesądów 👻

Na lekcjach języka angielskiego sięgamy po Halloween, aby poznać słówka z kręgu fikcji i fantazji. Mówimy o duchach, czarownicach i wampirach. Są to postacie ze świata legend, filmów i bajek, które nie istnieją w realnym świecie.

Oczywiście, używamy też słówek takich jak "bat" czy "spider". Mimo że to zwierzęta istniejące, w kontekście Halloween funkcjonują one głównie jako elementy strasznej dekoracji, a nie jako zwierzęta domowe, które mogą być ofiarami kulturowych stereotypów. Użycie tych słówek nie prowadzi do realnego, udowodnionego problemu społecznego.

Problem z „black cat” jest unikatowy, ponieważ jest to jedno z najpopularniejszych zwierząt towarzyszących. Używając czarnego kota w negatywnym kontekście (pech, groza), wzmacniamy negatywny stereotyp zakorzeniony w ludzkiej kulturze, który mówi, że czarny kolor futra jest zwiastunem nieszczęścia. Ten stereotyp ma realne, mierzone konsekwencje, prowadząc do mniejszego zainteresowania adopcją czarnych zwierząt w schroniskach (o czym szerzej za chwilę).

W psychologii i socjologii takie przesądy są badane jako zjawiska kulturowe, które mogą mieć realny wpływ na postawy. Choć w skali mikro wydaje się to niewinne, to propagowanie negatywnej legendy w szkolnym kontekście jest, w mojej ocenie, niepotrzebne i szkodliwe.

Zamiast powielać negatywne stereotypy rodem ze średniowiecza, warto pamiętać, że w wielu kulturach (np. w Japonii czy Wielkiej Brytanii!) czarny kot był i jest uważany za symbol szczęścia, pomyślności, a nawet miłości.

2. „Rasizm” wobec zwierząt i realne konsekwencje 💔

Brzmi to może dramatycznie, ale uwaga: to jest udowodnione naukowo i statystycznie w schroniskach! Badania, np. te prowadzone przez ASPCA (Amerykańskie Stowarzyszenie Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt), jasno pokazują: czarne zwierzęta są adoptowane najrzadziej i przebywają w schroniskach najdłużej.

Dlaczego? Zjawisko to nazywa się „Black Dog Syndrome” (choć dotyczy też kotów). Uważa się, że wpływ ma tutaj kilka czynników, m.in.:

  • Stereotypizacja w mediach i popkulturze (patrz: Halloween!)
  • Mniej „wyraźne” pyszczki na zdjęciach, co zmniejsza ich atrakcyjność w internecie.

Nasz język i materiały mają realny wpływ na postawy. Czy chcemy dokładać cegiełkę do problemu? Zdecydowanie nie!

W Educat mówimy: STOP czarnemu kotu w kontekście strachu! 🚫

Jako twórczyni materiałów, moją misją jest dostarczenie Wam bezpiecznych, nowoczesnych i angażujących materiałów. Dlatego w moich paczkach halloweenowych nie znajdziesz „black cat” jako strasznego słówka do nauki.


Disclaimer: Kot pojawia się na okładce jako element dekoracyjny i nawiązujący do historyjki, oraz w jednym zadaniu z arkusza E8 (w kontekście wycinania kształtów w dyni). Ale nigdy nie jest on użyty w zadaniu jako słowo halloweenowe w krzyżówce, wykreślance, w zdaniu do przetłumaczenia, czy jako ilustracja grozy czy zła. To subtelna, ale kluczowa różnica! Sprawdź tutaj i zobacz, jak można uczyć o Halloween bez krzywdzenia czarnych futrzaków.


Co możemy zrobić? Dajmy mu spokój!

Prosta rzecz: jeśli tworzysz materiały na Halloween, poszukaj innych, równie „spooky” słówek. Mamy „spiderweb”, „cauldron”, „vampire”, „candle”… Jest w czym wybierać!

A jeśli już poruszamy temat czarnych kotów, możemy to zrobić w pozytywny, edukacyjny sposób. Oprócz unikania „black cat” na flashcardach, możemy uczyć o tym, że koty nie przynoszą pecha i nie ocenia się książki po okładce. Tę ważną lekcję przemycam w mojej autorskiej historyjce z zestawu Halloween dla klas 4-6.

A Wy? Co myślicie o tym temacie? Czy też widzicie czarnego kota w każdym halloweenowym zestawie flashcards? Dajcie znać w komentarzu! 👇

Dodaj komentarz